Strona 1 z 3

Zamieszkanie w Japonii.

Post: 05 stycznia 2014, 03:02 - ndz
autor: plney
Część !
Jak w temacie trudno jest zacząć mieszkać w Japonii ? zawsze kręciła mnie azja myślałem o Tajwanie , Korei Południowej i Japonii ale po przeanalizowaniu wszystkiego jakoś najbardziej pasuje mi Japonia. Języka dopiero zaczynam się uczyć ale jak coś jest dla mnie przyjemne to raczej szybko mi to pójdzie.

To wracając do głównego tematu.
Zaraz będzie 17 lat jestem na informatyce w Technikum jak do czegoś zmierzam mogę się ostro przyłożyć do pracy.
Ile trzeba mieć pieniędzy na tzw. start ?
Czy poza Japońskim przyda się angielski ?
Jak tam się patrzy na obcokrajowców ? wiem ,że na Tajwanie by dostać pracę jako nauczyciel angielskiego trzeba mieć białą twarz no i po prostu znać angielski i mieć oczywiście wizę.
Co do wizy to jak uzyskać taką by móc pracować poza wychodzeniem za japonkę ?

Na ten moment tyle pytań przychodzi mi do głowy.
Z góry dzięki :D

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 05 stycznia 2014, 10:25 - ndz
autor: kurimon
Na informatyce w technikum? Znaczy sie na komputerach i Internecie sie znasz?

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 05 stycznia 2014, 15:23 - ndz
autor: plney
Można tak to ująć nawet nieźle mi tam idzie. Wiem ,że tematów tego typu było sporo ale musiałbym ich z 30 przeczesać by znaleźć odpowiedzi na ten pytania powyżej i jeszcze kolejne mam...

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 05 stycznia 2014, 23:41 - ndz
autor: s_k
plney pisze:Wiem ,że tematów tego typu było sporo ale musiałbym ich z 30 przeczesać by znaleźć odpowiedzi na ten pytania powyżej i jeszcze kolejne mam...

To może potraktuj to jako pierwsze wyzwanie na drodze do Japonii. Bo w porównaniu do samego wyjazdu przeczesanie 30 tematów to bułka z masłem.
Zatem do dzieła.

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 06 stycznia 2014, 08:29 - pn
autor: kurimon
s_k --> :(

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 09 stycznia 2014, 08:48 - czw
autor: markus07
1. Tak dość trudno będąc małoletnim i bez pieniędzy oraz pracy czy znajomości języka japońskiego i/lub angielskiego.
2. Na start między 20-50 tys zł. Zależy jak długo będziesz szukał pracy.
3. Dla obcokrajowca angielski jest bardzo przydatny - szczególnie jak szukasz pracy. Jeśli znasz na perfekt japoński to angielski będzie pomocny jak najbardziej.
4. Jest cała masa dokumentów wymaganych by pracować jako nauczyciel angielskiego
Za AnnaI:

W chwili obecnej, zeby dostac wize instruktora (na ktorej mozna uczyc w przedszkolach, bo wiza do nauczania w eikaiwach jest inna), trzeba byc albo native speakerem, albo miec udokumentowane 12 lat edukacji, ktora odbyla sie w jez angielskim, czyli jesli chodzilo sie do szkoly podstawowej i sredniej w kraju anglojezycznym.
Aha, i potrzeba tez co najmniej licencjata, ale tu zaczynaja sie schody, bo powinien byc z uczelni 4-letniej, a polskie licencjaty to chyba 3 lata.
Rynek jest tak nasycony native speakerami, ze wiem z wlasnego doswiadczenia jak niechetnie Immigracja wydaje CoE dla nie native'ow do nauczania angielskiego.

Bedzie ciut latwiej jesli chodzi o wize specialist in humanities (popularnie nazywanej "humanities"), ten rodzaj wizy to dla eikaiwow, czyli prywatnych szkol angielskiego, tam, jesli nie jestes native speakerem wystarczy licencjat z kraju anglojezycznego.

Wielu nie-native'ow uczy angielskiego, ale bardzo czesto sa oni na WHV (working holiday visa), lub maja dependent visa, czy wize malzenska, itp itd.

Informacje z dzis, bo wlasnie bylam w urzedzie imigracyjnym z dziewczyna z Holandii, ktorej odmowiono CoE, bo:
1. nie jest native speakerem
2. nie ma 12 lat nauki w jez angielskim
3. ma dyplom z uniwerku we Wloszech.
4. To ze ma dyplom z nauczania poczatkowego i ma doswiadczenie w zawodzie z Europy, zupelnie sie nie liczylo.

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 15 stycznia 2014, 20:33 - śr
autor: gorgona
jeśli chodzi o uczenie angielskiego to chyba łatwiej jest w Korei Płd. choć to też mieli ukrócić. A co do wyjazdu do Japonii, to spokojnie- przejdzie ci ten pomysł.

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 16 stycznia 2014, 17:41 - czw
autor: Anna2
Gorgona, w Korei Pd ukrocili to juz dawno temu. Japonia powoli chce zrobic tak samo, ale na razie srednio im to wychodzi.
W Korei Pd potrzebujesz paszport z kraju, gdzie angielski jest jezykiem urzedowym, 4 letni licencjat, apostille na dokumentach uniwersyteckich i policyjny background check w kraju zamieszkania.

Jesli chodzi o uczenie angielskiego, to zawsze bylo najlatwiej w Chinach, i nadal jest.

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 19 lutego 2014, 12:01 - śr
autor: noriko
na obcokrajowców źle nie patrzą, chociaż zawsze będziesz 'ganjin'. angielski nawet nie tak bardzo potrzebny ale japoński koniecznie, gdzie się go uczysz? a kasy wiadomo na start trzeba sporo, Japonia to trochę inny świat

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 20 lutego 2014, 14:28 - czw
autor: magdalena2233
Ten pomysł zmienisz jeszcze kilka razy. Ale żeby wyjechać to jednak trzeba mieć duży zapas gotówki, jeśli w ogóle tam polecisz. Doświadczenia nie masz więc ciężko będzie. Jeśli chcesz tam być to musisz mieć jakieś znajomości oczywiście, no i język to wszędzie trzeba znać, żeby się porozumieć to bez tego nic nie zrobisz.

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 09 maja 2014, 11:48 - pt
autor: markus07
noriko pisze:na obcokrajowców źle nie patrzą, chociaż zawsze będziesz 'ganjin'. angielski nawet nie tak bardzo potrzebny ale japoński konieczniet


Primo Gaijin (jap. 外人) lub gaikokujin (jap. 外国人)

Primo-ultimo Angielski jest moim zdaniem niezbędny dla każdego przyjezdnego do Japonii - chyba, że znasz perfekt japoński.

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 12 maja 2014, 08:04 - pn
autor: Michiru-san
No jesli sie nie zna japonskiego to angielski niezbedny, ale chyba lepiej zalapac podstatowe pytania i zwroty po japonsku , bardziej sie przydadza .
A co do uczenia angielskiego , niestety wypisujecie tutaj bzdury, bardzo latwo jest dostac taka prace. Nie trzeba byc native speakerem (coc naturalnie oni maja latwiej) ani nie wymaga sie 12 lat doswiadczenia, tak robia tylko niektore szkoly. NIEKTORE.
Ah a co do wizy - no tu jest wlasnie problem, bo wize aby nauczac wydaja przed przylotem chyba tylko native speakerom, albo te tzw. working holiday visa, ALE! najczestszym sposobem dla nie-native speakrow jest przyjzd na wizie turystycznej i znalezienie pracy ktora zapewnia wize pracownicza. Naturalnie to sa pieniadze ale wyjazd do Japonii to zawsze pieniadze.
I jeszcze jedna mozliwosc (tez potrzeba uzbierac spora gotowke) to zapisac sie do szkoly jezykowej w Japonii, oni daja zwize studencka na rok i w tym czasie wolno pracowac na pol etatu. Potem zawsze mozna poszukac normalnej pracy, no i w japonskim bedziemy juz mieli wyzszy lewel !

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 14 maja 2014, 13:39 - śr
autor: Anna2
Akurat Michiru kochanie, to Ty wypisujesz bzdury odnosnie wiz. Ale tak to jest jesli nie bardzo orientujesz sie w temacie. Proponuje spojrzec na strone MOFA lub poprosic o broszurke w urzedzie imigracyjnym. I jesli posiadasz wize pracownicza, rowniez spojrzec na rodzaj wizy, bo na malzenskiej mozesz sobie pracowac, gdzie Ci sie tylko podoba ;-)

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 16 maja 2014, 10:39 - pt
autor: Michiru-san
No niestety sie nie zgodze, bo po pierwsze sama przed przylotem czytalam te bzdury o 12 latach doswiadczenia, na miejscu okazalo sie to absolutna nieprawda.
Po drugie tak jak napisalam na studenckiej tez mozna pracowac na pol etatu.
Znalezienie pracy na wizie turystycznej tez jest mozliwe. Wszystkie przypadki znam z otoczenia. Wiec gdzie niby napisalam bzdury?
Aha i jeszcze jedno - nie do konca sugerowalabym sie tym co pisza na stronie MOFA, naturalnie wydaje sie to byc jedynym wiarygodnym zrodlem ale przekonalam sie na wlsanej skorze, ze nie zawsze przestrzegaja regul ktore sami ustalili...

Re: Zamieszkanie w Japonii.

Post: 21 maja 2014, 17:16 - śr
autor: Anna2
Michiru, to co szkoly (rozumiem, ze przez "szkola" masz na mysli "eikaiwa") wymagaja nijak sie ma do wymagan aby otrzymac CoE.
Wiec wydaje mi sie, ze piszemy o dwoch zupelnie odmiennych rzeczach.
Jak masz wize malzenska, to nikt o zadne 12 lat nauki odbytej w jezyku angielskim cie nie pyta, bo nie musza wystepowac o CoE dla ciebie.
Te 12 lat potwierdzonej edukacji w jezyku angielskim jesli chce sie otrzymac wize "instructor" jest niestety obecnie przestrzegane przez MOFA.
Na "specialist in humanities" roznie bywa, ale na "instructor" ostatnio bardzo sie uwzieli. Do tego stopnia, ze firmy dispachowe wystepuja o "humanities" dla nie-native ALTow, i potem wysylaja ich do pracy w szkolach publicznych, co technicznie jest nielegalne. Ostatnio spadlo na moje biurko zajmowanie sie wizami dla cudzoziemcow pracujacych na umowach dla prefektury i urzedu miasta, w tym rowniez dla BoE, wiec jestem w temacie na biezaco.

Tutaj info ze stron prawnikow, ktorzy paraja sie sprawami imigracyjnymi.
http://www.ac.auone-net.jp/~lawyer/instructor.html
"(b) When the applicant is to teach a foreign language, he/she must have acquired education in that language for at least 12 years."

I jesli chodzi o eikaiwy, to zatrudnia niemal kazdego byle puls mial, i najlepiej blond wlosy i pare cyckow. A jak juz ma sie wize do pracy (czyli np. malzenska) w paszporcie, to wtedy i puls nie jest potrzebny, czesto wystarcza cycki. Takie sa realia eikaiwow, niestety.

A tak z innej beczki, to ciesze sie bardzo, ze w koncu ktos jest w Japonii, komu jest tu dobrze i o tym bloguje. :-D