Koszty są uzależnione od tego jakie mieszkanie uda ci się wynająć, ile wydasz na jedzenie (i piwo - nie oszukujmy się, impreza czasem musi być ^^) i jakie będą koszty mediów (prąd, gaz, internet). Za sam pokój licz średnio 400 zł (czasem trafią się są tańsze i w niezłym stanie, ale spodziewaj się raczej droższych), jedzenie + wszelkie dobra spożywcze to 400-600 zł (oczywiście to też sporo zależy od tego jakie masz wymagania żywieniowe i imprezowe), komkarta (czyli bilet miesięczny) to obecnie coś ponad 40 zł (nie pamiętam dokładnie ile), gaz (zależnie od tego czy mieszkanie jest ogrzewane na gaz czy służy tylko do gotowania) może wynieść od kilkudziesięciu do kilkuset złotych (zwłaszcza w zimie jeśli ogrzewanie w mieszkaniu jest na gaz, ale im więcej współlokatorów tym lepiej w chwili dzielenia rachunku

), prąd 100-200 zł (ale na całe mieszkanie czyli po podziale ze współlokatorami wyjdzie kilkadziesiąt złotych), internet (raczej kilkadziesiąt złotych - powiedzmy, że średnio 40 do 60 zł - ale jego cena głównie zależny gdzie znajduje się mieszkanie). Książki to same ksera bo nie da się kupić tych podręczników w Polsce, a sprowadzenie ich wyszłoby bardzo drogo, ale średnio licz 20 zł za podręcznik (oczywiście cena zależy od tego ile ma stron, czy jest w pomniejszeniu, czy jest zbindowany i gdzie był kserowany - polecam ksero w Różowym Pasażu na św.Marcina bo mają tylko 6-7 gr za stronę).
Ja dawałam radę utrzymać się za 800 zł (prowadząc dość skromny żywot bez niektórych dóbr), a będąc na 1 roku nawet za 600 zł (ale nie polecam mieszkania w 6 osób na zadupiu w nieciekawie wyglądającym mieszkaniu).
Dodatkowo do tych kosztów dochodzi czesne co w całości daje dość drogą zabawę. Proponuję złożenie wniosku o stypendium socjalne + wyżywieniowe i mieszkaniowe, a jeśli nie łapiesz się w próg przyznawania stypendium to najlepszym wyjściem będzie kredyt studencki (chyba obecnie najniższe oprocentowanie ma WBK, ale warto się też samemu rozejrzeć - z kredytu dostaje się max. 600 zł miesięcznie).